I
Ciekawe, czy ktoś badał czytelnictwo w zależności od pory roku, ale nie pod kątem liczby książek przeczytanych w lecie czy zimie, lecz pod względem najbardziej popularnych gatunków? Od razu powiem, że u mnie byłoby dość monotonnie – od jakiegoś czasu wierna jestem kryminałowi i to skandynawskiemu, a konkretnie szwedzkiemu. Dokładnie zaś autorom Stigowi Larssonowi i Henningowi Mankellowi. Żadna to wprawdzie czytelnicza ekstrawagancja, ale ich właśnie polecam na gorące lato. Zimny dreszczyk gwarantowany. Więcej o konkretnych książkach przy okazji – jaką niewątpliwie będzie w przypadku Larssona publikacja jego trzeciej powieści z cyklu Millenium (przewidywana na październik), a w przypadku Mankella choćby emisja szwedzko-angielskiej wersji serialu o komisarzu Wallanderze (Kenneth Branagh w roli głównej). Na razie na TV4 we wtorkowe wieczory można oglądać szwedzką. Naprawdę dobra, a wierni czytelnicy książek Mankella doceniają ją choćby dlatego, że zachowując atmosferę książek, prezentuje zupełnie nieznane im historie.
II
Przypadkiem, podczas poszukiwań tekstów o ofiarach wypadków i tych, którzy z nich ocaleli, trafiłam na tekst Edyty Gietki z „Polityki”. O mordercach póki co umykających policji i zbrodniach, które popełnili. Na mnie zrobił wrażenie, ale przeczytajcie sami http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3363156
Autorka, swoim zwyczajem, swobodnie traktuje fakty, co jednak zastrzega pod artykułem. Choć przyznam, że pierwszą historię zidentyfikowałam bez trudu…
III
A tutaj Dyskusyjne Kluby Książki: http://www.instytutksiazki.pl/pl,tc,site,18,37.php
Porady, jak założyć i jakie wsparcie można otrzymać i nawet lista książek proponowanych do przeczytania i „przegadania” z sugestią, że można je otrzymać. Może ktoś z zaglądających tu założył i prowadzi DKK? Albo ma ochotę?